dworek milusin

DWOREK BIESIADNY MILUSIN

ŻYWIOŁOWE Wesele w Dworku Biesiadnym Milusin

Za tym ślubem stoi wyjątkowa historia – historia, która zasługuje na to, aby zostać opowiedziana. To był dzień, który zapisze się wielkimi literami w ich wspólnych wspomnieniach. Wesele Natalii i Kacpra w Dworku Biesiadnym Milusin, było pełne śmiechu, tak dużej dawki śmiechu, że aż momentami bolała szczęka. Ale zaczynając od początku. Natalia, przyszła panna młoda, przeżywała te chwile z niesamowitą radością. Już podczas przygotowań uśmiech nie schodził z jej twarzy, a podekscytowanie było widoczne w każdym jej gestie. Kacper, przyszły pan młody, znany ze swojej energii i poczucia humoru, nie krył swoich emocji. Jako trener personalny zawsze skupiony na celach i wynikach, tego dnia jego jedynym celem było uczynienie tego dnia niezapomnianym – i udało się to bez najmniejszej wątpliwości.

wzruszenia i uśmiechy podczas ceremonii

Ceremonia ślubna odbyła się w Kościele Matki Boskiej Bolesnej w Cielu, gdzie do ołtarza przyszłą pannę młodą prowadził jej tata. Był to moment pełen emocji, podkreślający rodzinne więzi i miłość, która łączyła nie tylko młodą parę, ale i wszystkich obecnych. Kacper, oczekujący przy ołtarzu, witał Natalię wzrokiem pełnym miłości i podziwu. Po ceremonii nadszedł czas na wesele w Dworku Biesiadnym Milusin. To miejsce, znane z wyjątkowej atmosfery i pięknych dekoracji, tego dnia stało się świadkiem radości i zabawy do białego rana. Słodki stół kusił mnóstwem pyszności, a przemowa rodziców okraszona humorem i dawką wspomnień z życia pary młodej wycisnęła wiele łez.

Wyjątkowy Pierwszy Taniec w Dworku Milusin: Odważny Wybór Natalii i Kacpra

Zamiast klasycznego pierwszego tańca, Natalia i Kacper zdecydowali się na poloneza, co było pięknym nawiązaniem do polskiej tradycji i zarazem świeżym spojrzeniem na weselne obyczaje. Chwila ta była jednym z wielu dowodów na to, że wesele w Milusinie było wyjątkowe pod każdym względem. Gdy znaleźliśmy chwilę wytchnienia zdecydowaliśmy się na krótką sesja zdjęciowa w lesie, pomimo tego, że momentami padał dość mocny deszcz, to i tak. Itak,  to był strzał w dziesiątkę! Sesja przyniosła niesamowite zdjęcia, które staną się nieodłączną częścią tej ślubnej historii. Deszcz, choć zaskakujący, nie był w stanie zepsuć humoru młodej pary i ich gości. Wesele w Dworku Milusin było pełne tańców i zabaw, które niekiedy wymykały się spod kontroli 🙂 Np. wtedy gdy ojcowie pary młodej przebrali się w dresy z lat 70′ i postanowili zaśpiewać do ówczesnych podkładów muzycznych. Śmiechu było więcej niż podczas dobrego stand-up’u. Historia Natalii i Kacpra to dowód na to, że na weselu w dworku w cale nie musi być „sztywno”. Dzięki wyjątkowemu podejściu i energii, ich wesele w Milusinie stanie się inspiracją dla wielu par planujących swój własny, niepowtarzalny dzień.

Picnook - online blogging tool
Sign up and get

10% Off

On all flooring services